Komentarz synoptyka ICM
Na mapach pola ciśnienia obu naszych modeli widać ruchomy wyż, który wczoraj był nad Polską, skąd przesunął się nad zachodnią Rosję w rejon zatoki Fińskiej, a dalej zaczyna zmierzać na południowy wschód. Jego ruch nie spowoduje zmiany kierunku przepływu powietrza do Polski z południowego wschodu: jest to powietrze pochodzenia zwrotnikowego znad Ukrainy.
Do Europy zachodniej również napływa ciepłe powietrze, zwrotnikowe, z północnej Afryki. Oba te strumienie rozdziela wąski obszar i niższej temperaturze, który będzie stopniowo zanikać wskutek zbliżania się powietrza z południowego wschodu do napływającego z południa (dzisiejsza ranna mapa temperatury ekwiwalentno-potencjalnej z modelu GFS). Wraz z napływem zwrotnikowego powietrza będzie wzrastać energia konwekcji: dzisiaj nad Niemcami do poziomu burz i przelotnych opadów, jutro także w Polsce; jeśli chodzi o przelotne opady zalecam kierować się wskazaniami modelu COAMPS, nie UM.
Europę południowo-zachodnią obejmuje obszar obniżonego ciśnienia z kilkoma centrami o niezdecydowanym ruchu. Wyraźniejszą sytuację przedstawia dzisiejsza poranna mapa powierzchni 500 hPa, która uchwyciła moment utworzenia niżu odcinania nad Zatoką Biskajską. Niż ten przez Hiszpanię, Morze Śródziemne będzie kierować się nad Bałkany konsolidując pole ciśnienia do jednego ośrodka niżowego. Wzmocni to napływ zwrotnikowego powietrza do Europy Środkowej, a rezultatem będą liczne przelotne opady i burze.
Henryk Piwkowski
19 maja 2012 sobota 8:40